Konfesjonał akademicki

konfesjonal1

Są sprawy których sami nie rozwiążemy.

Są ciężary, których sami nie udźwigniemy.

Są przeszkody, których sami nie pokonamy.

Są grzechy, z którymi dalej już nie pójdziemy.

Konfesjonał akademicki

Środa od 18:00

Kontakt

Kontakt w sprawach duszpasterskich:
ks. Sławomir Woźniak

 


DA Laboratorium Wiary

przy parafii Miłosierdzia Bożego

Sosnowiec ul. Jagiellońska 2

Jesteś tutaj:
Start > Czytelnia > Artykuły > Idź na cmentarz! Tam się opamiętasz?
Idź na cmentarz! Tam się opamiętasz?
Czytelnia - Artykuły
29 października 2010

krzyz2Idź na cmentarz!
Tam się opamiętasz?

Żyć tak, jakby Pana Boga nie było?
Nie liczyć się z Panem Jezusem,
który wciąż spogląda na nas z wysokości krzyża tęsknym,
wzywającym do miłości wzrokiem?
Nie liczyć się z bliźnim, który wciąż czuje i przeżywa dramat swego istnienia?
Wpatrzeć się tylko w siebie i dążyć do wyznaczonego celu za wszelką cenę?,
Używać życia póki młodość w pełni i zdrowie dopisuje?
Zapomnieć o cierpieniu ludzkim i śmierci?

To takie proste!
Nawet banalne?
Tak! Ale do pewnego momentu.
- przecież czas się kończy, dynamizm, zdrowie, możliwości, świetlane perspektywy przyszłości?
- życie się kończy!
Wszystko przemija!
I jeszcze Miłość, ta prawdziwa? nie zdążyła nas zachwycić.

Potrzebujemy opamiętania, czyli nawrócenia!

Nie możemy się ponieść życiu w bezkres nicości, samotności i egoizmu trawiącego ludzkie serca!
Nie wolno zmarnować młodości!
Nie wolno zmarnować życia!
Życie trzeba wygrać!

Jak się dziś opamiętać w tej pogoni za szczęściem - dostatnim i bezpiecznym jutrem?

Jestem pewien, że trzeba po prostu w tych dniach iść na cmentarz.
Koniecznie!
Tam pochylić się nad grobem bliskiej osoby i wrócić do pierwszej modlitwy - czystej, ufnej, pełnej wiary!
Na cmentarzu trzeba wejść w historię swego życia (może bardzo dramatyczną) i zapłakać nie nad umarłymi, ale nad sobą! Trzeba stać się jak dziecko, które poddaje się z pokorą i radością miłości Ojca.
Jeżeli w naszej szarej codzienności nie potrafimy się opamiętać, może na cmentarzu, przy grobach naszych bliskich będzie to możliwe?

Tego poruszenia sumień wam wszystkim z całego serca życzę!

Ks. Andrzej

Aby łatwiej przyszło to opamiętanie dedykuję Wam wiersz. Podążając na cmentarz nieście ze sobą i w sobie pytania Księdza Poety.

 

Rachunek dla dorosłego

Ks. Jan Twardowski

 

Jak daleko odszedłeś

od prostego kubka z jednym uchem

od starego stołu ze zwykłą ceratą

od wzruszenie nie na niby

od sensu

od podziwu nad światem

od tego co nagie a nie rozebrane

od tego co wielkie nie tylko z daleka ale i z bliska

od tajemnicy nie wykładanej na talerz

od matki która patrzyła w oczy żebyś nie kłamał

od pacierza

od Polski z raną

 

ty stary koniu