Konfesjonał akademicki

konfesjonal1

Są sprawy których sami nie rozwiążemy.

Są ciężary, których sami nie udźwigniemy.

Są przeszkody, których sami nie pokonamy.

Są grzechy, z którymi dalej już nie pójdziemy.

Konfesjonał akademicki

Środa od 18:00

Kontakt

Kontakt w sprawach duszpasterskich:
ks. Sławomir Woźniak

 


DA Laboratorium Wiary

przy parafii Miłosierdzia Bożego

Sosnowiec ul. Jagiellońska 2

Jesteś tutaj:
Start > Czytelnia > Rozważania > Moje rekolekcje
Moje rekolekcje
Czytelnia - Rozważania
07 kwietnia 2011

Kiedy usłyszałam hasło rekolekcje to w mojej głowie zrodziło się kilka pytań: Do czego są mi potrzebne? Po co mi to? Jezus umiera, co roku, zmartwychwstaje, więc jakie to ma jeszcze znaczenie? Po co mam w tym uczestniczyć? Początkowo stwierdziłam, że nie wezmę w nich udziału. Rekolekcje wydawały mi się bezsensownym siedzeniem w kościele i słuchaniem o czymś, co mnie nie dotyczy, co jest mi dalekie? przecież moja wiara jest słaba, wątpliwa i powierzchowna.

Nadeszła niedziela zastanawiałam się czy iść?? W końcu wybrałam! Ciekawość wzięła górę oraz brak innych zajęć na ten czas? Siedziałam w Kościele, a mój umysł zupełnie nie był w stanie skupić się na Eucharystii aż w pewnym momencie dotarły do mnie słowa Ks. Rekolekcjonisty o prezencie, darze, który otrzymałam na chrzcie świętym wtedy przypomniałam sobie, że ów pierwszy dzień rekolekcji to dzień i miesiąc, w którym wiele lat temu otrzymałam ten dar. Tak! Otrzymałam dar, którego wartości nie znałam? Poczułam się tak jakby temat tego spotkania był wybrany specjalnie dla mnie odebrałam to bardzo osobiście.  A coś, co na początku wydawało się bardzo dalekie, odległe stało się bliższe? Pozostałe dni, nauki rekolekcyjnej nie były bez znaczenia jednak ten pierwszy najmocniej zapadł mi w pamięci.

W codziennym życiu nie zauważam zbyt często obecności Jezusa, a On widzi!

Wiedział, za co rozkłada ręce, za Kogo?

A My!?

A JA!?

Przecież każdy mój dzień to Jego kolejny gwóźdź!

Po rekolekcjach mam tysiące myśli w głowie, setki spraw do przemyślenia? a przede wszystkim świadomość daru, który noszę w sobie.

anna.w

Tegoroczne rekolekcje pod hasłem "Odnowić Łaskę Chrztu przez post, jałmużnę i modlitwę" miały za zadanie zwrócić uwagę na to, co w okresie Wielkiego Postu jest najistotniejsze i umożliwia nam przeżycie tego czasu w jak najpełniejszy sposób. Ksiądz Stanisław Kołakowski poprzez analogie do tych trzech niezbędnych elementów poruszył kwestie uczuć, przebaczenia i zaufania Bogu.


Najbardziej przemówiło do mnie nauczanie dotyczące modlitwy, gdyż ten element wydaje mi się szczególnie istotny dla rozwoju wiary. Modlitwa pozwala nam nawiązać prawdziwą relację z Panem, powierzyć wszystkie nasze problemy, wątpliwości, przedstawić prośby, podziękować za każdy dzień. Dzięki kilku chwilom Jemu poświęconym zyskujemy łaskę zaufania, przekonania o opiece, jaką nad nami roztacza i możliwości zawierzenia Mu każdej sprawy. Zaniedbywanie codziennej rozmowy z Bogiem oddala nas od Niego, pozwala na tryumf codzienności, często z poczuciem osamotnienia i przytłoczenia różnymi kłopotami. Dlatego, mimo braku czasu i zabiegania warto poświęcić czas choćby na krótkie spotkanie z Panem.


Agnieszka S

{jcomments on}