Konfesjonał akademicki

konfesjonal1

Są sprawy których sami nie rozwiążemy.

Są ciężary, których sami nie udźwigniemy.

Są przeszkody, których sami nie pokonamy.

Są grzechy, z którymi dalej już nie pójdziemy.

Konfesjonał akademicki

poniedziałki i piątki od 17:30

Kontakt

Kontakt w sprawach duszpasterskich:
Ks Arkadiusz Witkowski

 


DA Laboratorium Wiary

przy parafii Miłosierdzia Bożego

Sosnowiec ul. Jagiellońska 2

Jesteś tutaj:
Start > Czytelnia
Czytelnia
Święty Walenty, biskup i męczennik
14 lutego 2012

Walenty był biskupem Terni w Umbrii. Wiadomości o nim są dość skąpe i niejednoznaczne. Żył w III w. i był kapłanem rzymskim. Tam w czasie prześladowań (Klaudiusza II Gota), wraz ze św. Mariuszem i krewnymi, asystował męczennikom w czasie ich procesów i egzekucji. Wkrótce sam został pojmany i doprowadzony do prefekta Rzymu, który przeprowadził rutynowy proces polegający na wymuszaniu odstępstwa od Chrystusa. W tym celu kazał użyć kijów. Ponieważ nie przyniosło to oczekiwanego rezultatu, kazał ściąć Walentego. Stało się to 14 lutego 269 roku.

Pochowano go w Rzymie przy via Flaminia. Brak bliższych wiadomości o nim nie przeszkodził w szybkim rozwoju jego kultu. Jego grób już w IV w. otoczony był szczególnym kultem. Nad grobem św. Walentego papież Juliusz I wystawił bazylikę ku jego czci. Odnowił ją później papież Teodor I. Bazylika wraz z grobem św. Walentego stała się prawdziwym sanktuarium i jednym z pierwszych miejsc pielgrzymkowych. W ciągu średniowiecza kult ten objął całą niemal Europę.

Więcej…
 
Modlitwa studenta na czas sesji
20 stycznia 2012

Modlitwa na czas sesji i egzaminów - o rozjaśnienie umysłu, o obecność Ducha Świętego, o dar mądrości. Często egzaminom towarzyszy stres i przekonanie: „nie dam rady!”, „nie zdam!”.  Zwłaszcza w takich chwilach jesteśmy bardziej zobowiązani do powierzenia się Bogu. Uczmy się i módlmy. Idźmy za wezwaniem Jana Pawła II – „wymagajmy od siebie, choćby inni od nas nie wymagali.”

 

 

Więcej…
 
"Głos"
06 stycznia 2012

"Głos"

Jest alabastrowy brzask

otwarło się niebo z trzaskiem

fideistycznie nasłuchuję nie pytając

Więcej…
 
Ostatnia adwentowa świeca już płonie...
16 grudnia 2011

Pozostało tylko kilka dni i radość świąt wybuchnie z całą mocą i całą siłą!
Wigilia -opłatek, siano, biały obrus, kolędy ...nasza "ludzka" otoczka, Tego, co ma się wydarzyć.

Boże Narodzenie - czy jesteśmy na nie gotowi?

Bóg  przychodzi do człowieka! Jednak w swojej delikatności posyła najpierw anioła i przez niego prosi człowieka: „przyjmij mnie, chcę u Ciebie zamieszkać” co odpowiesz? Maryja odpowiedziała: „niech Mi się stanie według twego słowa.”
Czasami łatwiej jest nam zignorować prośby Boga byle tylko nie musieć nic zmieniać w swoim życiu, byle tylko nikt nie kazał nam odchodzić od grzechu, do którego jesteśmy tak przywiązani...
Bóg pokazał mi, że może wszystko jeśli tylko nie zastawie mu drogi i nie pozostanę głucha na Jego prośby...

Więcej…
 
Adwent: Przyjście Pana
28 listopada 2011

Półwysep Jeziora Como. W środku cypla króluje nad otoczeniem samotna Willa Acronati. Mieszka w niej tylko stary ogrodnik.

- Jak długo pan tu mieszka? - Dwadzieścia cztery lata.

- Ile razy w ciągu tego czasu odwiedził pana właściciel posiadłości?

- Cztery.

- A ostatnio?

Więcej…
 
Pierwsza adwentowa świeca już płonie
28 listopada 2011

Adwent to wyjątkowy czas który moim zdaniem nie ogranicza się jedynie do czterech tygodni przed wigilią. Całe nasze życie jest oczekiwaniem. Przecież oczekujemy na powtórne przyjście w chwale naszego Pana. Kiedy to będzie? Nie wiemy. Dlatego powinniśmy nieustannie czuwać i być przygotowanymi na to spotkanie.

Jeśli wiesz, że ma Cie ktoś odwiedzić, to co robisz? Przygotowujesz się na przyjście tej osoby. Sprzątasz swój pokój. Przez cały dzień krzątasz się po domu, by wszystko było "zapięte na ostatni guzik". Czy nie nasuwa Ci się w tym momencie jakaś refleksja? Czy taką ważną osobą nie jest sam Bóg? On chce przyjść do Ciebie, ale czy Ty tego chcesz? Czy jesteś gotowy? Zatrzymaj się i zastanów, co powinieneś zrobić, aby z należytym szacunkiem przyjąć Boga

Więcej…
 
Czekanie
27 listopada 2011

             "Czekanie"

            Popatrz na psa uwiązanego przed sklepem

            o swym panu myśli

            i rwie się do niego

            na dwóch łapach czeka

            pan dla niego podwórzem łąką lasem domem

            oczami za nim biegnie

                                                                                  i tęskni ogonem

                                                                                  pocałuj go w łapę

                                                                                  bo uczy jak na Boga czekać.

 

                                                                                                                         Ks. Jan Twardowski{jcomments on}

 
Ecce Homo
18 listopada 2011

Ecce Homo

Adam Chmielowski (św. Brat Albert)

rok 1881 (niedokończony) olej na płótnie 146 x 96,5 cm Kaplica Sióstr Albertynek pod wezwaniem Ecce Homo w Krakowie

„Ecce Homo” (z łac. Oto człowiek) jest dziełem nieukończonym, jednak mimo tego wywarło i nadal wywiera wielki wpływ na odbiorców. Chrystus przed trybunałem rzymskim jest wyrazem głębokiej miłości Boga Ojca i Jego samego do człowieka. Zbawiciel stojący w pretorium ubrany został w płaszcz koloru purpury, na głowie ma koronę cierniową. „Wówczas żołnierze namiestnika zabrali Jezusa do pretorium i zwołali do Niego całą kohortę. A zdjąwszy szaty Jego włożyli nań płaszcz szkarłatny i uplótłszy koronę z ciernia włożyli na głowę Jego, a trzcinę w prawicę Jego. I zginając przed nim kolana naigrywali się z Niego, mówiąc: bądź pozdrowiony, królu żydowski” ( Mt 27,27-29). Umęczona, jednak spokojna twarz Jezusa jest pełna pokory i ufności do Ojca. Wiedział, co go czeka, godził się z męką (choć bardzo się bał) nie tylko dlatego, że był wierny Ojcu, ale również zrobił to dla człowieka. Stoi sam, obok Niego nie ma żołnierzy, którzy mu lżyli. W ręku trzyma berło z trzciny. Obraz jest niczym „zdjęcie portretowe”, zatrzymany w miejscu fragment z życia Chrystusa,1/500 sekundy ruchu migawki.

Więcej…
 
Słuchać i śpiewać GOSPEL!
23 maja 2011

Gospel to rodzaj muzyki chrześcijańskiej, który powstał w XIX wieku,  pośród czarnoskórych mieszkańców Stanów Zjednoczonych. Sama nazwa tej muzyki pochodzi od słów God i spel, co w połączeniu oznacza Słowo Boże. Gospel od innych nurtów muzyki chrześcijańskiej różni przede wszystkim jej pozytywny i radosny wymiar. Daleko jej do chorałów gregoriańskich czy pieśni śpiewanych w tradycyjnych europejskich kościołach. Ta muzyka jest przede wszystkim bardzo żywa i dynamiczna. Nierzadko towarzyszy jej taniec i mnóstwo dobrych emocji. Gospel jest muzyką, która niewątpliwie bardzo szybko się rozprzestrzenia i ciągle zyskuje sobie zwolenników. W końcu nic dziwnego, taki dynamiczny, radosny śpiew powoduje, że człowiek aż chce się przyłączyć, by stało mu się tak lekko na duszy jak tym, co już śpiewają ;)

 

Więcej…
 
Benedykt XVI do Studentów
29 kwietnia 2011

 

"Drodzy Przyjaciele! Radosnym i otwartym sercem zgłębiajcie nauczanie, które pozostawił wszystkim młodym, a szczególnie studentom, umiłowany Błogosławiony Jan Paweł II".

{jcomments on}

 
Proszę was?
29 kwietnia 2011

 

{jcomments on}Proszę was: - abyście mieli ufność nawet wbrew każdej swojej słabości, abyście szukali zawsze duchowej mocy u Tego, u którego tyle pokoleń ojców naszych i matek ją znajdowało, - abyście od Niego nigdy nie odstąpili, - abyście nigdy nie utracili tej wolności ducha, do której On "wyzwala" człowieka, - abyście nigdy nie wzgardzili tą Miłością, która jest "największa", która się wyraziła przez Krzyż, a bez której życie ludzkie nie ma ani korzenia, ani sensu"

(frag. homilii na krakowskich Błoniach, 1979 r.).

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 następna > ostatnia >>

Strona 4 z 7