Konfesjonał akademicki

konfesjonal1

Są sprawy których sami nie rozwiążemy.

Są ciężary, których sami nie udźwigniemy.

Są przeszkody, których sami nie pokonamy.

Są grzechy, z którymi dalej już nie pójdziemy.

Konfesjonał akademicki

Środa od 18:00

Kontakt

Kontakt w sprawach duszpasterskich:
ks. Sławomir Woźniak

 


DA Laboratorium Wiary

przy parafii Miłosierdzia Bożego

Sosnowiec ul. Jagiellońska 2

Jesteś tutaj:
Start > Studnia Jakubowa > Szkoła modlitwy - lekcja 5
Szkoła modlitwy - lekcja 5
Nowości - Studnia Jakubowa

Temat: Ciekawi Jezusa

?Jezus wszedł do Jerycha i przechodził przez miasto. A był tam pewien człowiek, imieniem Zacheusz, zwierzchnik celników i bardzo bogaty. Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest, ale nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić. Gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu. Zeszedł więc z pośpiechem i przyjął Go rozradowany. A wszyscy, widząc to, szemrali: Do grzesznika poszedł w gościnę. Lecz Zacheusz stanął i rzekł do Pana: Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogo w czym skrzywdziłem, zwracam poczwórnie. Na to Jezus rzekł do niego: Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama. Albowiem Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło".(Łk 19,1-10)

Ciekawi świata

? rzeczownik ciekawość

synonimy: dociekliwość, wnikliwość, ciekawość, wścibstwo

Albert Einstein - ?Nie mam żadnych szczególnych uzdolnień. Cechuje mnie tylko niepohamowana ciekawość."

 Człowiek ciekaw jest świata! Lubi podróżować, czytać książki, oglądać telewizję, słuchać radia, surfować w sieci...

Ryszard Kapuściński ? ?Podróże z Herodotem":

?Tak naprawdę nie wiemy, co ciągnie człowieka w świat. Ciekawość? Głód przeżyć? Potrzeba nieustannego dziwienia się? Człowiek, który przestaje się dziwić jest wydrążony, ma wypalone serce. W człowieku, który uważa, że wszystko już było i nic nie może go zdziwić, umarło to, co najpiękniejsze - uroda życia."

Nasza ciekawość świata rodzi się między innymi z potrzeby nieustannego dziwienia się!

Uroda życia wciąż nie jest nam obojętna!

A ciekawość Boga?

Czy Boga można być ciekawym?

Celnik Zacheusz chciał (tylko?) widzieć Jezusa, był ciekawy jak wygląda ten słynny nauczyciel z Nazaretu.

Od tego jednego, dosyć szalonego pomysłu wszystko się zaczęło. Zacheusz wiele ryzykując wspiął się na sykomorę żeby zobaczyć Jezusa. I tu zaskoczenie! To sam Jezus nie tylko chciał zobaczyć, ale chciał spotkać się z Zacheuszem.

Miłość Jezusa stoi u początku ciekawości Celnika i jego prawdziwego nawrócenia.

Często ciekawość sprawia, że otwieramy się na Boga, a On ? jak przed Zacheuszem ? chętnie odsłania przed nami swoje tajemnice i daje się nam poznać.

To Bóg jest ciekawy człowieka i ?wypatrzy Cię na tej sykomorze, zauważy Cię zerkającego ukradkiem przez okno, zapeszy swym spojrzeniem prosto w oczy".

Bóg, którego człowiek jest ciekawy daje się poznać i porusza to, co w nim uśpione. Bóg odsłania Swoją tajemnicę przed człowiekiem, ale też odsłania tajemnicę człowieka przed nim samym. Poznając Pana Boga poznajemy samych siebie. 

Spotkanie z Jezusem, nawet wynikające z ciekawości, odmienia życie i przemienia na lepsze.

Nawet małą ciekawość zawsze trzeba poprzeć wysiłkiem ? trzeba coś z siebie dać ? trzeba wspiąć się na sykomorę.

Czy jest we mnie ciekawość Boga?

Czy chcę Go widzieć, słyszeć, poznawać?...

Czy jestem gotowy na wysiłek poznawania Pana Jezusa?...

Czy jestem gotowy, by Go przyjąć z całą Jego miłością do mnie?...

Gdyby tak każdy człowiek, choć trochę - jak Zacheusz - zainteresował się Jezusem...