Konfesjonał akademicki

konfesjonal1

Są sprawy których sami nie rozwiążemy.

Są ciężary, których sami nie udźwigniemy.

Są przeszkody, których sami nie pokonamy.

Są grzechy, z którymi dalej już nie pójdziemy.

Konfesjonał akademicki

poniedziałki i piątki od 17:30

Kontakt

Kontakt w sprawach duszpasterskich:
Ks Arkadiusz Witkowski

 


DA Laboratorium Wiary

przy parafii Miłosierdzia Bożego

Sosnowiec ul. Jagiellońska 2

Jesteś tutaj:
Start > Studnia Jakubowa > Także i my mamy się chlubić w krzyżu Pańskim
Także i my mamy się chlubić w krzyżu Pańskim
Kazanie św. Augustyna, biskupa*

Męka naszego Pana i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa, jest zadatkiem chwały i pouczeniem w cierpieniu. Zaiste, wielkich rzeczy mogą oczekiwać serca wiernych od Boga łaski, skoro nie dość było, że Jego Syn Jednorodzony i współwieczny Ojcu narodził się jako człowiek i z Matki wziął poczęcie, ale i z ręki ludzi, których stworzył, zechciał śmierć ponieść.

Wielkie są obietnice, które Pan obiecał spełnić dla nas w przyszłości, lecz o wiele większe jest dzieło dla nas dokonane, którego pamiątkę czcimy obecnie.

Gdzież byli, albo czym byli ludzie, gdy Chrystus umierał za nich, bezbożnych? Któż mógłby wątpić, że On da świętym swoje życie, gdy już dał za nich swoją śmierć? Czemuż to marność ludzka się ociąga i nie daje wiary temu, co ma się spełnić, czyli przyszłemu życiu ludzi z Bogiem? O wiele bardziej jest nieprawdopodobne to, co się już stało, a mianowicie, że Bóg umarł za ludzi.

Albowiem kim jest Chrystus, jeśli nie tym Słowem, które „byto na początku, i było u Boga, i Bogiem było?” To właśnie Słowo Boga „stało się ciałem i zamieszkało wśród nas”. On, który nie podlegał śmierci, przyjął od nas śmiertelne ciało, aby w nim mógł umrzeć za nas. Tak mógł umrzeć Nieśmiertelny, tak zechciał dać życie śmiertelnym, a w przyszłości uczynić swoimi uczestnikami tych, w których życiu sam najpierw uczestniczył. My nie mieliśmy w sobie źródła życia, w Nim zaś nie było zaczynu śmierci. Dokonał więc między sobą a nami przedziwnej wymiany: wziął od nas ciało noszące w sobie posiew śmierci, w nas zaś zaszczepił pierwiastek swojego życia.

Nie wypierajmy się więc śmierci Pana i Boga naszego, wręcz przeciwnie, niech ona się stanie dla nas ufnością i chwałą. Albowiem przyjął On śmierć, która była naszym udziałem, a w zamian, On, który jest wierny, obiecał nam dać udział w swoim życiu, którego nie moglibyśmy posiąść o własnych siłach.

On, bezgrzeszny, tak bardzo nas ukochał, że zechciał odcierpieć za grzeszników karę im należną. Jakże więc, Ten, który usprawiedliwia, nie dałby tego, co obiecał? Jakże nie obdarzy nagrodą świętych Ten, który obiecuje w prawdzie, i który niewinny poniósł karę występnych? Przeto, bracia, wyznawajmy odważnie Chrystusa za nas ukrzyżowanego i przyznawajmy się do Niego. Wyznajmy Go nie z lękiem, lecz z radością; nie z ociąganiem, lecz jako znajdujący w Nim swoją chwałę.

Ujrzał Go Apostoł Paweł i uważał to za tytuł do swej chwały. Wypowiedział on o Chrystusie wiele wielkich i Bożych prawd, ale tytułem chwały nie były dla niego cudowne czyny Chrystusa; nie to, że będąc u Ojca, jako Bóg stworzył świat, i nie to, że będąc wśród nas jako człowiek, rozkazywał żywiołom. Ale powiedział:

„Nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa”.

________

* 3 mowa gwalferbitańska; Kodeks z Wölfenbüttel.{jcomments on}

Tekst udostępniony dzięki uprzejmości serwisu

Internetowa Liturgia Godzin

źródło: www.tyniec.benedyktyni.pl/ps-po