Konfesjonał akademicki

konfesjonal1

Są sprawy których sami nie rozwiążemy.

Są ciężary, których sami nie udźwigniemy.

Są przeszkody, których sami nie pokonamy.

Są grzechy, z którymi dalej już nie pójdziemy.

Konfesjonał akademicki

poniedziałki i piątki od 17:30

Kontakt

Kontakt w sprawach duszpasterskich:
Ks Arkadiusz Witkowski

 


DA Laboratorium Wiary

przy parafii Miłosierdzia Bożego

Sosnowiec ul. Jagiellońska 2

Jesteś tutaj:
Start > Studnia Jakubowa > Jedna jest śmierć Chrystusa za świat
Jedna jest śmierć Chrystusa za świat
Z Dzieła św. Bazylego, biskupa: „O Duchu Świętym”

Plan Boga i Zbawiciela naszego polega na podniesieniu ludzi z upadku i przywróceniu im przyjaźni z Bogiem, utraconej wtedy, gdy przez nieposłuszeństwo człowiek Mu się przeciwstawił. Dlatego Chrystus przyszedł na świat w ludzkiej postaci, pozostawił nam przykład swojego życia opisany w Ewangelii, poniósł mękę i krzyż, został złożony do grobu i zmartwychwstał. W ten sposób człowiek, zbawiony, może dzięki naśladowaniu Chrystusa odzyskać swój pierwotny stan dziecka Bożego. Doskonałość życia jest więc naśladowaniem Chrystusa; nie tylko przykładu łagodności, jaki nam pozostawił, a także pokory i cierpliwości, gdy przebywał z nami na tej ziemi; ale upodobnieniem się do Jego śmierci, jak mówi Paweł, naśladowca Chrystusa:

„w nadziei, że upodobniając się do Jego śmierci, dojdę do pełnego powstania z martwych”.

Ale w jaki sposób mamy przejść przez śmierć podobną do Jego śmierci? Przyjmując chrzest zanurzający nas w tę śmierć. Jakże jednak się w nią zanurzyć i jaki ma być owoc tego upodobnienia? Najpierw trzeba, byśmy zerwali z naszym dotychczasowym życiem. Nie jest to możliwe bez powtórnego narodzenia się, a stwierdzają to własne słowa Pana; albowiem odrodzenie, jak samo słowo na to wskazuje, jest początkiem innego życia. Dlatego, zanim się je rozpocznie, trzeba położyć kres poprzedniemu. W podwójnym okrążeniu stadionu biegacze zatrzymują się na chwilę, aby zaczerpnąć oddechu, zanim podobnie wystartują na bieżni. Tak też przy przejściu do nowego życia trzeba było, aby śmierć stanowiła przedział między życiem poprzednim i tym, które ma się rozpocząć.

Naszym więc zejściem do otchłani będzie zanurzenie się w wodach chrzcielnych upodobniających złożenie Chrystusa do grobu. Ciała chrzczonych są wtedy niejako pogrzebane w wodzie. A więc chrzest oznacza pogrzebanie uczynków ciała. Apostoł Paweł tak o tym mówi:

„Otrzymaliście obrzezanie nie z ręki ludzkiej, lecz Chrystusowe obrzezanie, polegające na zupełnym wyzuciu się ciała grzesznego, jako razem z Nim pogrzebani w chrzcie”.

Chrzest jest więc obmyciem duszy ze skazy pożądań ciała, stosownie do tego, co jest napisane: „Obmyjesz mnie, a nad śnieg wybieleję”. Dla nas przeto istnieje tylko jeden zbawienny chrzest, tak jak jedna jest tylko śmierć, która przyniosła odkupienie świata, i jak jedno tylko jest zmartwychwstanie, których chrzest jest obrazem.

________

* rozdz. 15, 35.

 

{jcomments on}Tekst udostępniony dzięki uprzejmości serwisu

Internetowa Liturgia Godzin

źródło: www.tyniec.benedyktyni.pl/ps-po